Najciekawsze informacje z rynku:
Regał Nowości » Recenzje » „Ciemna Strona Światła. Tunel Zagłady” Katarzyna Byjoś

„Ciemna Strona Światła. Tunel Zagłady” Katarzyna Byjoś

fantasy landscape with big moon in the forest

  • Marta Młodawska
Decydując się na recenzowanie książek dziecięcych ponad rok temu, nie przypuszczałam, że z taką ciekawością będę sięgać po książki dla młodzieży z kategorii fantastyka.

Czekała na mnie historia zaczynająca się niezwykle zwyczajnie…

Kiedy już zagłębiłam się w lekturę książki poznałam wiele postaci tej opowieści, które razem tworzą plejadę bohaterów. Początkowo sądziłam, że to Mia będzie nadrzędną postacią tej opowieści. Myliłam się. Mia jest zwyczajną nastolatką, która myśli jak typowa dziewczyna w jej wieku. Kocha się w koledze z innej klasy, lubi spędzać czas z koleżankami, a zajęcia szkolne są tylko niemiłym epizodem w jej życiu.

Pewnego razu dziewczyna odkrywa w sobie tajemnicze moce, które mają nieopisaną siłę działania. Mia zostaje wplątana w niesamowity wir zdarzeń, z którego wyłoni się postać o zupełnie innym charakterze i spojrzeniu na świat. I, co ciekawe nie tylko ona posiada nadprzyrodzone zdolności…

Nie ukrywam, że czytając polską fantastykę dla młodzieży patrzę na opisywane historie nieco z góry, z perspektywy dorosłego człowieka. Co nieco tytułów zagranicznych również zaliczyłam. I jakkolwiek, by nie chwalić polskich autorów za próbę dotarcia do młodego czytelnika oraz pisanie historii z morałem, to męczy mnie okropnie myśl, że trudno naszym autorom wymyślić coś naprawdę oryginalnego.

Nie, nie uważam, że „Tunel Zagłady” jest złą książką. Tylko mam wrażenie, że jest w dużej mierze oparta na odtwarzaniu, bądź przystosowywaniu epizodów, pomysłów i zdarzeń z powieści fantasy światowego formatu.

Mimo powyższych zastrzeżeń, polecam Wam tę książkę, ponieważ będzie to kolejna historia, która wciągnie Wasze dzieci bez reszty. Przelane na papier przeżycia Mii mają wszelkie predyspozycje, by sprawić, że Wasze dziecko będzie identyfikować się z bohaterami. Marta Młodawska Domowa Księgarnia

Dodaj komentarz

Przewiń do góry strony