Najciekawsze informacje z rynku:
Regał Nowości » Aktualności » Drenda, Rejmer i Zawada nominowani do Paszportów „Polityki” 2018 w kategorii literatura!

Drenda, Rejmer i Zawada nominowani do Paszportów „Polityki” 2018 w kategorii literatura!

Opublikowano listę młodych twórców nominowanych do tegorocznych Paszportów „Polityki”, jednej z najbardziej prestiżowych nagród kulturalnych w Polsce. W kategorii „literatura” szansę na zwycięski laur mają Olga Drenda, Małgorzata Rejmer i Łukasz Zawada. 8 stycznia 2019 r. podczas uroczystej gali zostaną wręczone Paszporty „Polityki”.

paszporty-polityki-2018-nominacje

Gala wręczenia Paszportów „Polityki” odbędzie się w Teatrze Wielkim Operze Narodowej w Warszawie. Uroczystość będzie transmitowana w TVN, a poprowadzą ją Grażyna Torbickai Jerzy Baczyński, redaktor naczelny „Polityki”.

Nagrody przyznawane są młodym twórcom, którzy w szczególny i niestandardowy sposób przyczyniają się do krzewienia kultury polskiej w kraju i na świecie. Wręczane są od 1993 r. w kategoriach: film, teatr, sztuki wizualne, muzyka poważna, muzyka popularna oraz – od 2016 r. – kultura cyfrowa.

paszporty-polityki-2018-nominacje-ksiazki

Olga Drenda została nominowana do Paszportu za swoją drugą książkę, „Wyroby. Pomysłowość wokół nas” (Wydawnictwo Karakter). Autorka zadebiutowała w 2016 roku głośną „Duchologią polską”, która była fascynującym zapisem polskiej codzienności. Termin „duchologia” ma swoje źródło w koncepcji Jacques’a Derridy i jego „hauntology”, co oznacza „teraźniejszość nawiedzaną przez historię”. Drenda zbierała artefakty czasu polskich przemian: fotografie, kolorowe magazyny i czasopisma ezoteryczne, kalendarze, reklamy, kasety wideo. Wszystko, w czym widać było aspiracje Polaków, którzy chcieli dogonić Zachód. Ślady przeszłości współistniały z tym, co nowe, jak bary mleczne z fast foodami. „Wyroby. Pomysłowość wokół nas” to w dużej mierze kontynuacja „Duchologii”. Pisarka przygląda się polskiej rzeczywistości od czasów powojennych aż do dzisiaj. Zajmuje się „wyrobami”, czyli tym, czym Polacy zapełniali przestrzeń wokół siebie: rękodziełem wszelkiej maści, oleodrukami, monidłami, własnoręcznie skonstruowanymi „domkami polskimi”, odpustowymi dewocjonaliami, bibelotami i durnostojkami, ogrodowymi krasnalami, metaloplastyką, czyli – jak to nazwał Władysław Hasior – amatorską „sztuką powiatową”. Opisując te wzgardzone przedmioty, Drenda tworzy fascynujący traktat socjologiczny. „Wyroby” opowiadają o polskiej pomysłowości i tęsknocie za lepszym światem. Te zjawiska zresztą znikają pod naporem jednorazowej tandety. Michał Nogaś zobaczył w tej książce opowieść o miłości Polaków – często zawstydzającej ich samych – do „samoróbek, amatorki, bibelotów i badziewia”. To „książka – lustro, w którym mogą się przeglądać gusta nas wszystkich”.

Zofia Król nominowała „Wyroby” za najwyższej jakości eseistykę, która przygląda się towarzyszącym epoce dziwacznym przedmiotom z czułością i uwagą. To nowoczesna antropologia, która przed założeniami analitycznymi stawia możliwość zbliżenia się do codzienności za pomocą słów.

Małgorzata Rejmer już po raz drugi znalazła się w gronie nominowanych do Paszportów „Polityki”. Pierwszą nominację otrzymała w 2013 roku za książkę „Bukareszt. Kurz i krew”, będącą fascynującym portretem tytułowego miasta i całej Rumunii. Tym razem doceniono „Błoto słodsze niż miód” (Wydawnictwo Czarne) poświęconą Albanii. Autorka przeprowadziła się do tego kraju w 2015 roku. Początkowo myślała, że wystarczy kilka miesięcy, żeby opisać tamtą rzeczywistość, ale z czasem zrozumiała, że musi poznać język i wtopić się w ten kraj. Praca nad książką zajęła jej kilka lat. „Bukareszt odsłonił przede mną bezsilność jednostki wobec systemu i władzy, ale książka o Albanii była wejściem w kompletnie inny wymiar cierpienia, niemożności, bezsilności, osaczenia” – mówiła w jednym z wywiadów. „Błoto słodsze niż miód”, inaczej niż poprzednia publikacja, nie kreśli szerokiej panoramy historycznej, składa się po prostu z głosów ludzi. Rejmer opowiada o działaniu systemu terroru i od tego włosy stają na głowie. System komunistyczny Envera Hodży rozwinął choćby instytucję winy zbiorowej – za błąd wuja, brata czy ciotki płaciła rodzina. Niemal każda albańska historia przypomina „Proces” Kafki. Piotr Kofta docenił „wielką empatię, umiejętność słuchania ludzi niewysłuchanych i wytrwałość w poszukiwaniu języka do wyrażenia emocji w zasadzie niewyrażalnych”.

Z kolei Paulina Małochleb uważa, że Rejmer to autorka niezwykle wyczulona na krzywdę, a równocześnie daleka od moralizowania i dydaktyzmu, pokazująca, że dla młodszego pokolenia twórców ważna jest wspólnota, osadzenie w świecie politycznym i historia, dlatego należała jej się nominacja.

Z kolei Łukasz Zawada to autor jednego z najbardziej intrygujących debiutów tego roku, „Fragmentów dziennika SI” (Wydawnictwo Nisza). W twórczości prozatorskiej lubi on łączyć artystyczną fikcję z doświadczeniami nauk ścisłych i popkultury. Wojciech Szot i Olga Wróbel z bloga Kurzojady piszą o „Fragmentach dziennika SI” w następujący sposób: „To jedna z najdziwniejszych polskich powieści ostatnich lat, fragmentaryczna, eksperymentalna a jednocześnie wciągająca i przynosząca wiele czytelniczych przyjemności. Zawada przeniósł teorie nowej humanistyki i pytania o przyszłość literatury w czasach sztucznej inteligencji do powieści i zrobił to brawurowo. Gdyby Zawada mieszkał w Stanach byłby już dziś porównywany do George’a Saundersa i innych literackich rebeliantów”. Autorem tytułowego dziennika jest, jak czytamy, SI – sztuczna inteligencja. To chwyt znany zwłaszcza w literaturze postmodernistycznej. Tutaj chodzi przede wszystkim o ćwiczenie wyobraźni – co by było, gdybyśmy przegapili ten moment, kiedy SI się pojawiła? Nie za 50 lat, ale 12.12.2012 narodziła się z błędnie wpisanego słowa w wyszukiwarkę. Powieść Zawady daje możliwość popatrzenia na nas samych z zewnątrz, ale przede wszystkim jest prowokacją intelektualną i literacką. Okazuje się bowiem, że SI bardzo zgrabnie tworzy fabuły i najważniejsze – ma poczucie humoru.

Zdaniem Zofii Król książce należała się nominacja za: wybitnie obmyślany wgląd we współczesny świat, precyzyjną formułę opowieści o szaleństwach i codziennościach ludzi widzianych oczami wszystkowiedzącej, choć bezpiecznie zdystansowanej, posługującej się znakomitą polszczyzną Sztucznej Inteligencji.

Dodaj komentarz

Przewiń do góry strony