Najciekawsze informacje z rynku:
Regał Nowości » Aktualności » Prezent na Dzień Dziecka? Oczywiście – KSIĄŻKI! Im ich więcej, tym bardziej prawdopodobne, że nasza pociecha będzie zarabiać więcej jako dorosły!

Prezent na Dzień Dziecka? Oczywiście – KSIĄŻKI! Im ich więcej, tym bardziej prawdopodobne, że nasza pociecha będzie zarabiać więcej jako dorosły!

Nowe badania pokazują, że istnieje ścisły związek pomiędzy naszym statusem socjoekonomicznym, a dostępem do literatury w dzieciństwie. To udowodnione!

Dzieci, które wychowują się wśród książek, zarabiają więcej jako dorośli.

Rachunek jest prosty, im więcej książek było w twoim domu, tym więcej będziesz zarabiać jako osoba dorosła. Odkrycia dokonało trzech ekonomistów z Uniwersytetu w Padwie – Giorgio Brunello, Guglielmo Weber i Christoph Weiss.

Przed ogłoszeniem śmiałej tezy zbadano 6000 mężczyzn z 9-ciu europejskich krajów.

Podzielono ich na 4 grupy pod względem liczby książek w domu rodzinnym:

  • pierwsza posiadała ich mniej niż 10,
  • druga między 10 a 100,
  • trzecia między 101 a 200,
  • a czwarta więcej niż 200.

Jak podaje Economic Journal, każdy dodatkowy rok edukacji powoduje średnio wzrost zarobków o 9 proc. Jednak gdy rozpatrzymy tę statystykę w podziale na nieczytających i czytających w dzieciństwie, wyniki znacznie różnią się od siebie – badanym z pierwszej grupy każdy dodatkowy rok edukacji daje 5-procentowy wzrost zarobków, natomiast tym z drugiej aż 21-procentowy.

Okazało się więc, że osoby wychowujące się wśród książek, w przyszłości zarabiają znacznie więcej niż rówieśnicy, którzy nie byli otoczeni literaturą. Czytający w dzieciństwie znacznie częściej pracują też na stanowiskach kierowniczych.

Dostęp do książek zachęca do częstszego czytania, a to ma pozytywny wpływ na wyniki w nauce i sukcesy w życiu zawodowym – tłumaczy jeden z ekonomistów.

Jak widać czytanie jest całkiem opłacalne. Szkoda jednak, że badanie objęło wyłącznie mężczyzn. Można to jednak tłumaczyć tym, że ekonomiści skupiali się na zarobkach całego życia, więc badali ludzi, którzy dziś są na emeryturze, a do szkoły podstawowej chodzili w latach 1920 – 1956. W drugiej połowie XX wieku większość kobiet nie była tak aktywna zawodowo jak dzisiaj, a ich zarobki były znacznie niższe, branie ich pod uwagę mogłoby więc zaburzyć wyniki badania.

Dodaj komentarz

Przewiń do góry strony