Najciekawsze informacje z rynku:
Regał Nowości » Recenzje (strona 3)

Recenzje

„Naprędce napisana historia” Ryszard Cichy

Naprędce napisana historia Ryszrad Cichy

  • Beata Wasilewska
Służby Bezpieczeństwa lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku konsekwentnie zaprzeczały istnieniu mafii w Polsce. W podobny sposób nie dopuszczano do świadomości ogółu, że socjalistycznemu państwu mógłby zagrozić alkoholizm jego obywateli. Pijaństwo traktowano jako dewiację nieprzystosowanych jednostek. Natomiast to, że spotkania na szczytach władzy były suto zakrapiane, to była już inna sprawa. Podobnie rzecz miała się z mafią, którą partyjni oficjele uparli się nazywać przestępczością zorganizowaną, a i to niechętnie. Obraz polskiej mafii, jej działalność, powiązania z polityką i światem biznesu oraz współpraca z organami ścigania to najważniejsze wątki powieści Ryszarda Cichego „Naprędce napisana historia”.

Autor pierwszego tomu powieści rozpoczynającego trzyczęściowy cykl o ludziach związanych ze służbami specjalnymi i mafią w Polsce, sam był uczestnikiem wielu wydarzeń. Zaraz po ukończeniu studiów, w latach siedemdziesiątych, zgłosił się do pracy w milicji. Podobnie jak bohater jego książki – świeżo upieczony magister psychologii, Ksawery Karski. Młody człowiek, z głową wypełnioną ideałami, który od zawsze marzył o pracy jako milicjant, bo… chciał naprawiać świat. Śledzimy więc jego drogę zawodową, od pracy w strukturach MO lat osiemdziesiątych, poprzez przemiany związane z transformacją ustrojową w Polsce, które zawiodły go na szczyt kariery w szeregach polskiej mafii. Bohater wspomina i barwnie opisuje swoje życie, czasami przypomina to relację z policyjnego raportu, ale zawsze jest to bardzo wiarygodne z uwagi na doskonale skrojone dialogi.

Historia opowiedziana przez Ksawerego wciąga od początku. Od jego pierwszych kroków w wydziale dochodzeniowym, poprzez zadania wykonywane w stanie wojennym, po późne lata osiemdziesiąte, kiedy za sprawą osobistego wyboru jego życie dokonało zwrotu o sto osiemdziesiąt stopni. Śledząc losy Ksawerego ma się nieodparte wrażenie, że autor był obecny przy wszystkich opisanych w powieści wydarzeniach. Ryszard Cichy bowiem doskonale opowiedział o sprawach i ludziach, których przyszło mu kiedyś spotkać. Stworzył fikcję, ale mocno osadzoną w rzeczywistości lat minionych.

I tak oto możemy przyjrzeć się i spróbować zrozumieć mechanizmy, które zmieniały nasz kraj niemal czterdzieści lat temu. Począwszy od przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, kiedy równolegle do przemian ustrojowych i gospodarczych zaczęły rodzić się w Polsce struktury przestępcze, z czasem przekształcone w mafię. Skończywszy na latach współczesnych.

Bardzo ciekawie ukazana została w powieści przemiana drobnych cinkciarzy, przemytników samochodów i narkotyków w gangsterów zawiadujących ogromnymi obszarami kraju, mających wielkie pieniądze i nieograniczone wpływy. Wśród nich znalazło się wielu funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, byłej Wojskowej Służby Informacyjnej, nawet żołnierzy Legii Cudzoziemskiej, ludzi którzy nie chcieli lub nie mogli kontynuować legalnej służby w policji. Niektórzy robili to zwyczajnie z nudów, zaś inni stawali się gangsterami dla pieniędzy.

Stąd też w powieści znalazło się poczesne miejsce dla opisania problemu korupcji na wszystkich szczeblach władzy i biznesu (ze służbą zdrowia włącznie). Bardzo ciekawie została również przedstawiona rzeczywistość więzienna, hierarchia wśród osadzonych, sposób porozumiewania się w więziennym slangu i „opieka” mafii względem skazanych. Dla mnie było to interesujące doświadczenie, porównywalne do telewizyjnej „Inicjacji” Przemka Kossakowskiego.

„Naprędce napisana historia” to opowieść, która przedstawia dość jasny mechanizm, niestety wciąż aktualny, i jednoznacznie wyrażony we fragmencie powieści:

„(…) we współczesnym państwie musi być policja i musi być mafia, ale musi być jednakowoż pewna równowaga między tymi instytucjami. Chodzi o to, żeby wszyscy byli zadowoleni (…)”

Czy zdajemy sobie sprawę, jakie naprawdę decyzje podejmowane są na szczytach władzy, za zamkniętymi drzwiami ważnych gabinetów, z dala od mediów wietrzących sensację? Czy myślimy o tym, skąd biorą się wpływy i środki potężnych figur biznesu? Dziennikarze wciąż podejmują próby demaskowania nieczystych interesów.

Ryszard Cichy napisał książkę inną od tych, które skupiają się na problematyce mafijnej działalności w Polsce. Solidnie przedstawił kulisy świata przestępczego, gangsterów o różnej proweniencji, których nie zawsze można jednoznacznie ocenić. Jak to w życiu bywa, nie wszystko jest albo czarne, albo białe. Główny bohater „Naprędce napisanej historii” wymyka się schematom. Znajduje niezwykłą i naznaczoną skomplikowaną przeszłością miłość. Czy będzie miała szansę przetrwać? Czy może przeznaczenie zadrwi z obojga? O tym czytelnik przekona się sam. Zachęcam do lektury książki, która przeciwstawia się stereotypom, a jednocześnie jest opowieścią o dokonywaniu wyborów i dylematach bliskich każdemu z nas. Beata Wasilewska Słowa jak marzenia

„Autodestrukcja” Monika Zajas

Autodestrukcja Monika Zajas Czarna Kawa

  • Beata Wasilewska
Istnieje dość znane powiedzenie: wszystko zaczyna się od marzeń. Każdy potrafi marzyć, ale nie każdy tego chce. Bohaterowie powieści Moniki Zajas chcieli. Mieli wielkie marzenia, oczekiwania i niespełnione nadzieje. Były one siłą napędową, która skierowała ich ku nowej rzeczywistości. Nie mogli jednak przewidzieć, czy może nie chcieli zauważyć, że za marzenia czasem trzeba zapłacić najwyższą cenę.

„Autodestrukcja” to niepokojąco prawdziwa powieść o ludziach, którzy mieli marzenia, ale tak naprawdę bali się żyć. Tytuł oraz opis książki zapowiadają, że należy spodziewać się jakiegoś mocnego uderzenia, bo czymże jest „Autodestrukcja”, jeśli nie agresywnym zachowaniem przeciwko sobie?

Autorka powieści serwuje nam na wstępie trzy przypadki osób szykujących się do popełnienia samobójstwa. To bohaterowie własnych marzeń i snów. Alan, mężczyzna w średnim wieku, który marzy o nieskrępowanej wolności i spełnieniu się w pracy reżysera filmowego. Anja, która czuje się wielką artystką, niedocenioną przez innych, bo nie potrafi się przed nimi otworzyć. Patryk, młody informatyk, który w końcu chce być bogaty. Trójka bohaterów i trzy historie o marzeniach, nadziejach oraz życiu na krawędzi. Po mrocznym wstępie, w którym zaglądamy w najciemniejsze zakamarki umysłów i duszy głównych postaci wiemy już, że nic nie jest w stanie odwieść ich od definitywnego zakończenia własnej egzystencji.

Pomysł na fabułę jest ciekawie poprowadzony. Otrzymujemy trzy odrębne opowieści, które autorka przedstawia nam na zmianę, w rodzaju sekwencji zdarzeń prowadzących bohaterów do określonego końca, który przecież poznaliśmy na początku powieści. Mimo znanego zakończenia (choć w epilogu czeka nas pewna niespodzianka) udało się zachować odpowiednią atmosferę tajemniczości, która każe nam odkrywać kolejne karty z życia ludzi zmierzających do „Autodestrukcji”. Za wszelką cenę chcemy zrozumieć motywy ich działania. Jak to się stało, że realizując swoje marzenia zapomnieli o ich nieuniknionych konsekwencjach?

Historie bohaterów są nieco zagmatwane, dzięki temu fabuła powieści nabiera również skomplikowanego wymiaru. Jest tajemnicza, z odrobiną erotyzmu, sensacji i kryminału. Wszak pojawia się w niej nawet trup. Zupełnie jak scenariusz filmu, który tworzy na naszych oczach Alan.

„Autodestrukcja” jest powieścią, która mówi o rzeczach ważnych. O związkach z innymi ludźmi, dążeniu do sukcesu, normach i wartościach, które wyznajemy w życiu. To historia ludzi, którzy mieli marzenia, próbowali je realizować, ale popełniali również błędy. Ignorowali ostrzeżenia i marnowali swoje wielkie szanse. Czy to powieść destrukcyjna? Myślę, że nie do końca. Mimo smutnych okoliczności i zdarzeń, które opisuje, zawiera również optymistyczne tony. Choćby takie, że marzenia są nam potrzebne, dają nam nadzieję, ale zawsze powinniśmy mierzyć siły na zamiary. Inaczej marzenia staną się naiwnym złudzeniem i to nie zawsze jedynie sennym. Beata Wasilewska Słowa jak marzenia

„Niepokorne. Judyta” Agnieszka Wojdowicz

Niepokorne. Judyta Agnieszka Wojdowicz

  • Marta Młodawska
Niepokorne. Judyta to ostatni tom sagi o trzech dziewczynach, które wkraczają w samodzielne i dorosłe życie w Krakowie dziewiętnastego wieku.

Przyjaźń dziewcząt trwa, mimo burz i zawirowań, jakie przetaczają się przez ich życie. Dwie z nich są już matkami. Zmieniają się, dojrzewają, ale jedno pozostaje niezmienne – ich charaktery i przekonania. Trwałość i upór przysporzą im zarówno wielu trosk, jak i radości.

Podróżujemy między Krakowem, Wiedniem i Warszawą. Smakujemy życia w każdym z tych miast, choć to Warszawa jest tutaj tym najbardziej nieprzyjaznym miejscem, w którym jednej z bohaterek grozi poważne niebezpieczeństwo.

Zadziwiające jest to, że po dekadzie od pierwszego spotkania i życia w oddaleniu, dziewczęta nadal troszczą się o siebie i wzajemnie wpierają, zaś chwile, które znów udaje im się spędzić razem są dla nich, jak powrót do krainy szczęśliwości.

Po raz kolejny Agnieszka Wojdowicz czaruje nas opisami pięknego Krakowa i odmalowuje przed czytelnikiem obrazy rodem z belle époque. Zanurzeni w tej rzeczywistości przeżywamy wszystkie troski bohaterek śmiejąc się i płacząc razem z nimi.

Niepokorne. Judyta to najbardziej refleksyjna i nostalgiczna ze wszystkich trzech tomów opowieść o zbuntowanych dziewczętach przełomu wieków. Rozwiązaniu ulegają wszystkie wątki. Dochodzi również do niespodziewanego i nagłego zakończenia. Radość miesza się ze smutkiem i żalem, a losy Elizy, Klary i Judyty będą, jak piękne i ulotne wspomnienie tego wszystkiego, co kojarzy nam się z życiem na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Marta Młodawska Domowa Księgarnia

„Tajemnica zaginionej kotki” Beata Sarnowska

Tajemnica zaginionej kotki Skrzat

  • Marta Młodawska
Tajemnica zaginionej kotki autorstwa Beaty Sarnowskiej, to najnowsza propozycja dla młodszych czytelników, którzy samodzielnie czytają i czują już głód nowych, ekscytujących opowieści.

Kamila ma jedenaście lat, razem ze swoją przyjaciółką Zuzą opiekuje się kotką swojej sąsiadki. Właśnie trwają wakacje i obowiązek opieki nad zwierzęciem jest dla dziewczynek wspaniałym sposobem na nudę. Przez nieuwagę Kamili i Zuzi kotka znika, a przerażone opiekunki wszczynają poszukiwania.

Poszukiwania Teosi, to początek przygody i emocjonującej zabawy, w którą zostają włączeni przyjaciele dziewcząt. Bowiem, ktoś podsuwa dzieciom tajemnicze listy ze wskazówkami, gdzie i jak mają szukać zaginionego pupila sąsiadki.

Beata Sarnowska napisała świetną książkę dla dzieci wchodzących w wiek dojrzewania. Nie tylko zapewnia im rozrywkę, ale dzięki dobrze skonstruowanej i pomysłowej fabule, pokazuje im, jak można ciekawie spędzać czas i zdobywać wiedzę. Wisienką na torcie jest zaskakujące dla młodego czytelnika zakończenie, które… pokazuje, że nie taki rodzic straszny, jak go malują.

Tajemnica zaginionej kotki jest pełna zagadek i łamigłówek, które bohaterowie muszą rozwikłać za pomocą wszelkich pomocy naukowych i książek. Dodatkowo, poznają topografię swojego miasta, jego historię oraz zabytki, jakie w tym mieście się znajdują.

Dla mnie, ta pozycja, to świetne i błyskotliwe połączenie przyjemności czytania, zabawy i nauki. Polecam wszystkim, którzy szukają mądrej i wartościowej lektury dla swoich dzieci. Marta Młodawska Domowa Księgarnia

„Stacja Jagodno. Po nitce do szczęścia” Karolina Wilczyńska

Stacja Jagodno. Po nitce do szczęścia Karolina Wilczyńska

  • Marta Młodawska
Po nitce do szczęścia autorstwa Karoliny Wilczyńskiej to już trzeci tom serii Stacja Jagodno, który właśnie ukazał się nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona.

Na księgarskim rynku dostępnych jest wiele powieści obyczajowych mówiących o wszelkich ludzkich bolączkach. Jednak, proza Karoliny Wilczyńskiej, dzięki właściwemu dopracowaniu, staje się dla czytelniczek ważną lekturą.

Uważam, że duża w tym zasługa zawodu autorki, która wykorzystując swoją wiedzę i odpowiednio kreując fabułę, serwuje czytelnikom prostą, ale niezwykle uniwersalną opowieść w odcinkach. Historię, z którą identyfikuje się każdy, kto chce mądrze i odpowiedzialnie kierować swoim życiem.

Historia Tamary i wszystkich osób, które stają na jej drodze, to opowieść o blaskach i cieniach naszej egzystencji z optymistycznym przesłaniem. Tamara i otaczający ją ludzie, dzięki swoim kolejom losu, pokazują czytelnikom, że nigdy nie ma sytuacji bez wyjścia, a życie zawsze jest ciekawe i zaskakujące. Co równie ważne, to życie nie jest jedynie pasmem klęsk lub samych sukcesów, jest splotem dobrych i złych wydarzeń, które kształtują nasz charakter i osobowość.

Po nitce do szczęścia to kontynuacja poprzednich historii i wątków, ale także zapowiedź zmian i kolejnych odsłon życiowych perypetii Waszych ulubionych bohaterów. Będzie, jak zawsze, wzruszająco, nostalgicznie, radośnie, smutno i rodzinnie.

Po raz kolejny z nowego tomu o Jagodnie bije spokój, nadzieja i wzajemne zrozumienie. Umiejętności, czy też cechy, których na co dzień bardzo ludziom brakuje. Ta książka jest jak przewodnik i drogowskaz po międzyludzkich relacjach. Marta Młodawska Domowa Księgarnia

„Ascendent” Drew Chapman

Ascendent Drew Chapman

  • Marta Młodawska
Ascendent Drew Chapmana to thriller polityczny o spisku na masową skalę, a pytania stawiane w trakcie lektury zaskoczą Was swoją brutalnością.

Bohaterem książki i sprawcą całego zamieszania jest Garrett Reilly, analityk finansowy i geniusz Wall Street. Garrett ma zdolność zapamiętywania ciągu liczb w mgnieniu oka. Pewnego dnia odkrywa, że ktoś sprzedaje obligacje amerykańskiego rządu. Nie wiadomo, kto, dlaczego i po co? Informuje o tym pracodawcę, a ten odpowiednie organy. Analitykiem zaczynają się interesować najważniejsze osoby w państwie, co wpędzi go w niemałe kłopoty.

Chcąc nie chcąc, Garrett zostaje wplątany w aferę na masową skalę, w którą zaangażowane są wszystkie możliwe służby, w tym armia amerykańska. Ku własnemu zdumieniu, główny bohater zostaje specjalistą pracującym dla wojska. Okazuje się jednak, że nikt nie mówi prawdy, a cała afera jest jeszcze bardziej skomplikowana i niebezpieczna, niż wydawało się na początku.

Ascendent to świetnie skonstruowana fabuła. Łamigłówka, która układa się, krok po kroku w interesujący i brutalny świat polityki oraz służb specjalnych. Autor stworzył realistyczny obraz pogmatwanej siatki powiązań oplatającej świat biznesu, polityki i wojska. W tej historii nic nie jest pewne, a przyjaciel staje się wrogiem. Wszystkie zasady zostają złamane, a wszystko, w co wierzył Garrett Reilly okazuje się fikcją. Marta Młodawska Domowa Księgarnia

„Kruchość skrzydeł” Karen Foxlee

Kruchość skrzydeł Karen Foxlee

  • Marta Młodawska
Kruchość skrzydeł to obsypana za granicą nagrodami powieść Karen Foxlee, która właśnie ukazała się w Polsce, nakładem Wydawnictwa Dobra Literatura.

Akcja powieści toczy się w małym, górniczym miasteczku, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Jennifer Day – główna bohaterka książki – właśnie straciła siostrę. Jej rodzina pogrążona w bólu i żałobie wydaje się kompletnie pozbawiona wrażliwości wobec zaskoczonej i oszołomionej wydarzeniami dziewczynki.

Dla Jennifer zachowanie dorosłych członków rodziny jest czymś nienaturalnym i podejrzanym. Dziewczynce wydaje się, że śmierć Beth jest otoczona wielkimi tajemnicami, które musi rozwikłać. Wędrując z młodszą panną Day, wśród rodzinnych tajemnic i po nieznanych szlakach świata dorosłych, odkrywamy dramatyczną historię jej rodziny.

Karen Foxlee stworzyła historię o głębokim rysie psychologicznym. Poprzez swoich bohaterów pokazała nam rodzinę, która rodziną jest jedynie z nazwy. Dziecięcymi słowami, pełnymi niewinności i prostoty, opowiedziała o tajemniczym i zagadkowym świecie dorosłych, który małej dziewczynce jawi się, jako niesamowity obszar niezrozumiałych czynów, słów i gestów.

Kruchość skrzydeł to wzruszająca historia o siostrzanej miłości, dziecięcych marzeniach i wkraczaniu w świat ludzi dojrzałych. To także opowieść o uporze i chęci dorastania na własnych warunkach oraz o konfrontacji świata dorosłych ze światem dzieci. Niestety, to także, smutny obraz tego, jak można żyć razem, a jednak osobno, bez wzajemnego zrozumienia, empatii i akceptacji. Marta Młodawska Domowa Księgarnia

„Tylko twoimi oczami” Valerie Bielen

Tylko twoimi oczami Valerie Bielen

  • Marta Młodawska
Tylko twoimi oczami Valerie Bielen to historia młodej Niemki, która niesiona impulsem porzuca stałą posadę i z dnia na dzień przenosi się do Wenecji.

Alice czuje, że pobyt we Włoszech, to idealny start w nowe życie, w którym nie będzie czasu na marazm i melancholię. Zostaje au pair u jednej z weneckich rodzin. Opiekuje się dwójką chłopców oraz wykonuje wszelkie konieczne prace domowe. A jest ich niemało, ponieważ jej chlebodawcy to pracodawcy z bardzo wygórowanymi wymaganiami. Dziewczyna staje się wielozadaniową maszyną, która jest rozliczana z każdego polecenia z niebywałą skrupulatnością.

Jednocześnie Alice poznaje Wenecję od innej, mniej znanej strony. Nie porusza się tylko i wyłącznie szlakami przeznaczonymi dla turystów. Wykonując swoje służbowe obowiązki poznaje Wenecję oczami jej mieszkańca. Weneckie zaułki nie mają już przed nią tajemnic. Dzięki obserwacji życia swoich pracodawców odkrywa kulisy życia towarzyskiego, styka się z karnawałem, a nawet zostaje zaproszona na prawdziwy bal. Zaproszenie otrzymuje od tajemniczego mężczyzny, który staje się jej przyjacielem i powiernikiem.

Piękno Wenecji kryje się przede wszystkim w jej mieszkańcach, zdajemy się czytać w książce Valerie Bielen. Autorce udało się połączyć piękne opisy weneckich zaułków z barwnymi opowieściami o weneckiej śmietance towarzyskiej, a wszystko to, otoczyć opowieścią o ludziach, którzy mają sobie i czytelnikowi coś ważnego do przekazania. Jej bohaterowie to sympatyczni młodzi ludzie, którzy są od siebie bardzo odmienni, ale łączy ich jedno – dobroć i ogromna chęć do życia. Marta Młodawska Domowa Księgarnia

„Kopciuszki na tronach Europy” Iwona Kienzler

Kopciuszki na tronach Europy Iwona Kienzler

  • Regał Nowości
Kopciuszki na tronach Europy to najnowsza książka w dorobku Iwony Kienzler. Została poświęcona wybranym, królewskim małżonkom. Były to kobiety o silnych osobowościach, mające duży wpływ na swoich mężów.

Iwona Kienzler używa wobec nich określenia „kopciuszek”, mając na uwadze ich status społeczny oraz pochodzenie. Często pochodziły one ze stanów niższych lub wręcz z ludu, co nie podobało się możnowładcom i arystokracji danego kraju. Jednak władcy, którzy wybierali sobie właśnie te damy za żony, stawiali na swoim i doprowadzali do ślubu ze swoimi wybrankami.

W trakcie lektury trafiamy do starożytnego Rzymu, by następnie udać się do Cesarstwa Bizantyjskiego, a stamtąd zawędrować, po śladach historii, do piętnastego wieku. Podróżujemy przez wieki i kraje, aż przybijamy do ostatniego etapu podróży, do dziewiętnastowiecznej stolicy C. K. Monarchii.

Kopciuszki na tronach Europy spodobają się czytelnikowi, który jedynie amatorsko interesuje się historią i nie chce być zarzucany nadmiarem informacji. Książka będzie dla niego łatwa i przyjemna.

„Rewizja” Remigiusz Mróz

Rewizja Remigiusz Mroz

  • Marta Młodawska
Przebojowy duet warszawskich prawników z Kancelarii Żelazny & McVay powraca. Tyle, że nie działa już razem, ale osobno. Kordian dostaje awans, zaś Chyłka spada na dno…

Zawsze czułam, że wewnątrz Chyłki kryją się jeszcze dwie Joanny – słabsze, skrzywdzone i niepotrafiące sobie poradzić z własnymi emocjami. Tym razem, zawładnęły one pewną siebie i elokwentną panią mecenas, co skutkuje popadaniem w nałóg. Joanna powoli staje się alkoholiczką, której potrzebna jest natychmiastowa pomoc, lecz ona nie chce nawet o tym słyszeć, choć zdaje sobie sprawę z własnego problemu.

Niespodziewanie, zostaje pełnomocnikiem człowieka, którego żona i córka giną z rąk brutalnego mordercy. Na jaw wychodzi, że kobiety posiadały polisy ubezpieczeniowe na wielką kwotę w znanej firmie ubezpieczeniowej. Tradycyjnie wszystko się gmatwa, ale Chyłka postanawia stać na posterunku, co prawda z butelką wódki w ręce, ale gotowa do działania.

W życiu prawniczki ponownie pojawiają się starzy znajomi, i lubiani, i ci przez nią znienawidzeni. Sprawa o wypłatę polisy w procesie cywilnym przeistacza się w proces karny. Niestety, tym razem zamroczona alkoholem Chyłka jest jedynie cieniem samej siebie…

W Rewizji brak prawniczego polotu i finezji znanych czytelnikom z Zaginięcia. Jednak zastąpiło ją głębokie tło psychologiczne i rozterki życiowe głównych bohaterów. Wszak, nie tylko Chyłka musi się nad sobą zastanowić, ale i Kordian, który zmuszony jest zdefiniować to, kim chce być – osobą bez kręgosłupa moralnego, czy przyzwoitym człowiekiem. Cokolwiek postanowi, dobrze nie będzie.

Kolorytu fabule dodaje fakt, że klientem Joanny jest Rom, do tego odrzucony ze swojej społeczności. Odrzucenie, rozumiane na wiele sposobów, jest motywem przewodnim Rewizji. Choć nie ukrywam, że mój nos podpowiada mi, iż Rewizja, to tylko przedsmak tego, co zafundują nam Chyłka z Oryńskim w kolejnym, zapowiedzianym już, czwartym tomie swoich dalszych losów. Marta Młodawska Domowa Księgarnia

Przewiń do góry strony