Dom pod miastem

0
23
przeprowadzka pod miasto

Życie w miastach to ogromna wygoda. Szczególnie w tych dużych, rozległych. Wszystko mamy pod ręką. Ogromna ilość wielobranżowych sklepów, z których część dostępna jest od bardzo wczesnych do późnych godzin wieczornych, szkoły różnego stopnia, a również i rozrywka. Kina, teatry, knajpy, restauracje, kluby, jak także zupełnie inne miejsca aktywności dla każdego, do wyboru, do koloru. Bywa jednak, że mamy dosyć tego zgiełku, hałasu i wiecznego pośpiechu. Z czasem możemy też dorosnąć do decyzji, że rodzinę chcemy zakładać lub żyć z nią poza tym miejskim motłochem.

Bardziej zależy nam na świętym spokoju, ciszy i kawałku własnej, przez nikogo nie zakłócanej przestrzeni. Może nawet jakaś niewielka zieleń czy przestrzenny ogród. Cóż więc zrobić? Może czas zastanowić się nad zmianą, jaką może być przeprowadzka pod miasto? Nie podejmować od razu decyzji o osiedleniu się całkiem daleko od cywilizacji, na wsi. Żaden problem, jeśli posiadamy fundusze na zakup naszego wymarzonego domu. Gorzej, jeśli musimy wspierać się kredytem lub mamy już kredyt na obecne lokum. Ale spokojnie, wszystko da się załatwić.

Wystarczy rozsądnie poukładać sprawy finansowe i kolejne kroki działania. Zastanówcie się też jaki dom jest waszym marzeniem i czy jest to realne do spełnienia. Kupmy gotowy lub zainwestujmy w ten, który jest dopiero na papierze. Musimy mieć jednak świadomość, że budowa związana jest z odłożeniem w czasie przeprowadzki. Trochę czasu zajmie postawienie i wykończenie. Poradźmy się też fachowców, poczytajmy w internecie czy pismach budowlanych, jakie rozwiązania dotyczące materiałów lub np. ogrzewania wybrać.

Coś, co być może na początku zmusi nas do większych nakładów finansowych, jednak na dłuższą metę przyniesie oszczędności. Nie zapominajmy również o lokalizacji. Wiele osób przeklina mieszkanie w rejonach podmiejskich z racji na dostępność komunikacyjną do miejsc, które do tej pory miały na wyciągnięcie ręki. Wybierzcie zatem z głową, na podstawie kryteriów, które będą dla was najbardziej istotne. Tak, żeby nasza sielanka nie okazała się więzieniem. Tak, abyśmy nie przeklinali naszej decyzji o znalezieniu sielskiego, anielskiego miejsca i własnej ostoi.

Co prawda człowiek jest w stanie przyzwyczaić się do wszystkiego. Jednak niech koszty emocjonalne nie przewyższą marzeń o własnej przestrzeni. Czy już zatem widzicie się oczami wyobraźni w swoim podmiejskim domku z ogrodem, przyjemnym terenem, grillem itp.? Cóż… Teraz czas na realizację marzeń! I niech staną się one rzeczywistością. Powodzenia!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here